Rzodkiewki.
Witam w dziale rzodkiewki (i buraki), będę tutaj dopisywać kolejne z życia wzięte obserwacje poczynione na rzodkiewkach i burakach. Do napisania tego działu skłoniła mnie nagła intrygująca myśl, która twierdziła że mój blog takową rzecz powinien zawierać. Nowsze posty będą wyżej. Zapraszam do lekturki.
Rzodkiewka:
Jedziemy sobie samochodem z kumplem przez Oleśnicę. Na drodze pojawia się “piękne blond dziewczę” gadające przez komórczaka, idzie radośnie przez środek drogi bez rozglądania się na boki itd. Kumpel trąbi aby usunąć tą istotę z drogi. Jedyna reakcja to pociągające, powłóczyste spojrzenie w naszą stronę. Nie zmieniło to zupełnie ani tempa ani kierunku ani nic. Cóż trzeba było hamować.
Rzodkiewka:(by Force)
Dzwoni telefon, odbieram.
Kobieta: – czy dodzwoniłam się do pani Fąckowej(lub Fączkowej)
Ja: – nie
Kobieta: – na pewno?
Ja: – wiem jak się nazywam
Ale nie dała za wygraną i się pyta o ulicę
Rzodkiewka:
Idę sobie chodnikiem i widzę jakąś dziewczynę (22-25) lat, która lezie środkiem ścieżki rowerowej. Więc pytam:
Ja: – Dlaczego idzie pani po ścieżce rowerowej ?
Ona: – A bo ja zawsze tak robię.
I poszła dalej.

on
on