<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Okiem chorego programisty.</title>
	<atom:link href="http://dev.thetosters.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dev.thetosters.pl</link>
	<description>Blog Tostera</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Sep 2010 20:46:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Źródełko.</title>
		<link>http://dev.thetosters.pl/?p=343</link>
		<comments>http://dev.thetosters.pl/?p=343#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 20:46:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Toster</dc:creator>
				<category><![CDATA[Budujemy bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[absurdy]]></category>
		<category><![CDATA[budujemy dom]]></category>
		<category><![CDATA[idiotyzmy]]></category>
		<category><![CDATA[zakłady państwowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dev.thetosters.pl/?p=343</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj wyleje odrobinę swojej frustracji, a co mi tam. Sprawa wygląda tak że chciałbym mieć w bunkrze bieżącą wodę (a jak zaszaleje sobie). I teraz zaczynają się problemy, dzwonię sobie tu i tam i pytam za ile i na kiedy. No to pan X z firmy co się tym zajmuje mówi 2-3 dni 1.5k, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj wyleje odrobinę swojej frustracji, a co mi tam. Sprawa wygląda tak że chciałbym mieć w bunkrze bieżącą wodę (a jak zaszaleje sobie). I teraz zaczynają się problemy, dzwonię sobie tu i tam i pytam za ile i na kiedy. No to pan X z firmy co się tym zajmuje mówi 2-3 dni 1.5k, a zakład wodociągowy Żórawina mówi 1.2k wrzesień. No to myślę ok wezmę tych za 1.2k, to było 1 szego września&#8230;. Teraz naszą historię trzeba trochę rozbudować (jak fabułę &#8220;M jak miłość&#8221;) otóż na początku przed dostaniem pozwolenia na budowę trzeba było mieć projekt przyłącza wodnego. Składa to się z kilku stron lania wody co i jak połączyć oraz zajebiście ważnej mapki na której to jest 3 cm kreska (prosta) łącząca ścianę garażu i inną kreskę (wodociąg). I teraz zasadzka, jakiś czas temu przed garaż jebneliśmy sobie pod ziemią<br />
zbiornik na szambo, tak się złożyło że dokładnie na wspomnianej 3cm kresce. No i prywatna firma mówi że ma to w dupie, obejdą sobie rurą i już, ale z państwowymi to nieeee&#8230;.. Najpierw trzeba było zmierzyć jak daleko jest studzienka od garażu&#8230;. później coś tam jeszcze, później chcieli geodete aby im naniósł, ale Aśka wybiła im to z głowy (dobrze że ją trafili bo ja bym się go brzydziej zapytał czy nie ocipiał przez przypadek). I teraz hit piątku, gościu wysłał wspomniany wcześniej projekt do projektanta aby ten narysował im drugą kreskę bo nie wiedzą jak poprowadzić rurę. KURWA, 6 m ziemi od ściany do jebanej drogi (droga ma koło siebie rurę), wyjebiście wielka studzienka z betonu oznajmiająca światu że tu jest zbiornik, goście z planem technicznym zbiornika (mają wymiary) oraz pan Mietek z łopatą (nakładjus 6000 GT) i ni chuja nie wiedzą jak rurę poprowadzić aby nie trafić na chuj wie co !<br />
Zastanawiam się co ten biedny projektant ma wymyśleć lepszego od przeciętnego człowieka mającego w łapie miarkę, mapkę oraz wymiary zbiornika. Kurwa przekopać się 2 m równolegle do ściany, zwrot o 90st i 6 m do przodu. Koniec. Kurwa, jutro będę do niego dzwonić bo pałują się już ponad tydzień z czymś co ja sam (jakbym miał te jebane papiery do odbioru) zrobiłbym max 2 dni (a łapki moje nie są przystosowane do pracy nakładjus 6000 GT i pewnie bym miał bąble <img src='http://dev.thetosters.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  ) Z drugiej strony wkurza mnie to co właśnie zrobiłem, czyli określanie ile czasu zejdzie mi na coś na czym się nie znam. Ale kurde, skoro prywaciarze mogą w 2 dni i mówią że raczej nie jest problemem wykopanie rowu na 1.5m głębokiego to jakoś im wierzę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dev.thetosters.pl/?feed=rss2&amp;p=343</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Altruizm.</title>
		<link>http://dev.thetosters.pl/?p=338</link>
		<comments>http://dev.thetosters.pl/?p=338#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 17:14:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Toster</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia lvl 4]]></category>
		<category><![CDATA[Świat i okolice]]></category>
		<category><![CDATA[osądy]]></category>
		<category><![CDATA[religie]]></category>
		<category><![CDATA[rozkminy]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dev.thetosters.pl/?p=338</guid>
		<description><![CDATA[Na początek chciałbym zaznaczyć że przez fakt że u Olki nie pojawiała się żadna ikonka mojego bloga poczułem się urażony i takową stworzyłem. Tak więc spostrzegawczy obserwator zauważył tą zmianę z której jestem zajebiście szczęśliwutki tra la la la&#8230; Oczywiście wspomniana zmiana nie jest tematem dzisiejszego posta o czym zapewne domyślili się już wszyscy (albo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początek chciałbym zaznaczyć że przez fakt że u Olki nie pojawiała się żadna ikonka mojego bloga poczułem się urażony i takową stworzyłem. Tak więc spostrzegawczy obserwator zauważył tą zmianę z której jestem zajebiście szczęśliwutki tra la la la&#8230;</p>
<p>Oczywiście wspomniana zmiana nie jest tematem dzisiejszego posta o czym zapewne domyślili się już wszyscy (albo i nie bo stwierdziłem że nazwy postów w moim blogu za dużo nie mówią o czym będzie reszta.). Ale nie przedłużając dzisiaj będzie rozważanie Tostera na temat altruizmu&#8230;. A było to tak&#8230;<br />
Siedzę sobie (albo stoję&#8230; już nie pamiętam) w autobusie i żuje mentalnie kanapkę (bo ta prawdziwa czeka spokojnie w plecaku). I tak ni z tego ni z owego wyskakuje mi na szczyt stosu decyzyjnego słowo altruizm. Hmm&#8230; podejrzana sprawa &#8211; stwierdził ośrodek decyzyjny &#8211; skąd się to to wzięło ? Ośrodek decyzyjny pokopał w archiwum i się okazało że ostatnio coś tam Jehowy o tym wspominał. No to z braku laku, moje CPU wzięło się za ten biedny altruizm. I tak się zastanawia: Czy współczesny człowiek jest zdolny do altruizmu ? Hmmm&#8230; Niby tak. Ale z drugiej strony to niby dlaczego miałby być ? (przed chwilą zinwigilowałem wiki i w sumie ciekawie o tym piszą warto <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Altruizm">czytnąć</a>) Ale wracając do tematu. Co prawda w autobusie nie wiedziałem tego co wiem teraz po wiki, ale założyłem że altruizm jest typowy dla ludzi bo mają oni odpowiednio duży sagan (zwany czasami mózgiem). No to sobie tak myślę: Skoro nasza mózgownica działa często na zasadzie odtwarzania jakiś wzorców to czy aby nasz altruizm nie jest obecnie odruchem/wzorcem ? Co gorsza może to jest wzorzec wyuczony przez media, religię, szeroko rozumiane wychowanie ? No bo ciągle się słyszy o pomocy, o tym że trzeba być dobrym pomagać innym itp itd. To może tak naprawdę nie ma u nas tego co zwie się altruizmem tylko po prostu bezwiednie odtwarzamy pompowany w nas zewsząd wzorzec ?<br />
Na tym moje rozważania się skończyły bo dotarłem do przystanku i musiałem się skupić na wyborze chleba w piekarni, a następnie dotarłem do swojej tajnej nory i wpieprzyłem kanapkę.</p>
<p>Ni mniejszym zapraszam do dyskusji, może uda się pobić rekord 11 komentarzy <img src='http://dev.thetosters.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dev.thetosters.pl/?feed=rss2&amp;p=338</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świadkowie kontratakują</title>
		<link>http://dev.thetosters.pl/?p=334</link>
		<comments>http://dev.thetosters.pl/?p=334#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Aug 2010 20:02:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Toster</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świat i okolice]]></category>
		<category><![CDATA[polemika]]></category>
		<category><![CDATA[religie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dev.thetosters.pl/?p=334</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj (znaczy wczoraj) znowu trafiłem na pana Jehowego, i nawet zaczęliśmy jakąś polemikę niestety czasu nie było i nic z tego nie wynikło. Ogólnie jednak spotkanie to utwierdziło mnie w przekonaniu że powinienem przeczytać sobie Biblię aby mieć jakiś punkt zaczepienia bo wyrywkowych wędrówek rozmówcy. Bo ogólnie to rozmowa zazwyczaj wygląda tak że bla bla [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj (znaczy wczoraj) znowu trafiłem na pana Jehowego, i nawet zaczęliśmy jakąś polemikę niestety czasu nie było i nic z tego nie wynikło. Ogólnie jednak spotkanie to utwierdziło mnie w przekonaniu że powinienem przeczytać sobie Biblię aby mieć jakiś punkt zaczepienia bo wyrywkowych wędrówek rozmówcy. Bo ogólnie to rozmowa zazwyczaj wygląda tak że bla bla bla ale w Bibli pisze że i tu 1 zdanie które unaocznia że pan ma rację. No i ciężko z gościem gadać jak się widzi jedno zdanie, a nie ma kontekstu. Ale tak jak mówię jest to pieśń przyszłości. W międzyczasie uprzyjemniam sobie życie wydzwanianiem do urzędów i próbami zastania różnych to techników/specjalistów o godzinach ich urzędowania&#8230; Ale o tym za jakiś czas jak się ogarnę z tej plątaniny papierów, pozwoleń i innego badziejstwa&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dev.thetosters.pl/?feed=rss2&amp;p=334</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Decha i młotek.</title>
		<link>http://dev.thetosters.pl/?p=331</link>
		<comments>http://dev.thetosters.pl/?p=331#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Aug 2010 21:13:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Toster</dc:creator>
				<category><![CDATA[Budujemy bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[budujemy dom]]></category>
		<category><![CDATA[niepoważni ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[tartak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dev.thetosters.pl/?p=331</guid>
		<description><![CDATA[Nom i ostatecznie sprawy z tartakiem dotarły do martwego punktu. Znaczy mi się skończyła się cierpliwość, Pan z Tartaku olał mnie ciepłym moczem (w przenośni oczywiście). Więc po konsultacji z Romanem, wystosowałem pismo do sądu i zobaczymy co z tego się wykluje. Oczywiście nie mogło być za łatwo i zamiast sąd we Wrocku to musi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nom i ostatecznie sprawy z tartakiem dotarły do martwego punktu. Znaczy mi się skończyła się cierpliwość, Pan z Tartaku olał mnie ciepłym moczem (w przenośni oczywiście). Więc po konsultacji z Romanem, wystosowałem pismo do sądu i zobaczymy co z tego się wykluje. Oczywiście nie mogło być za łatwo i zamiast sąd we Wrocku to musi być sąd w Strzelinie (bo nie patrzyłem kurde co na umowie miałem) no ale cóż. Sąd to sąd zobaczymy czy uzna moje straszne cierpienia i zmusi dziada do oddania mi kabonki <img src='http://dev.thetosters.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dev.thetosters.pl/?feed=rss2&amp;p=331</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świadkowie.</title>
		<link>http://dev.thetosters.pl/?p=328</link>
		<comments>http://dev.thetosters.pl/?p=328#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Aug 2010 21:20:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Toster</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mega lool]]></category>
		<category><![CDATA[Świat i okolice]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dev.thetosters.pl/?p=328</guid>
		<description><![CDATA[Co prawda miałem pisać DeepMine Server albo robić sobie dalej kalendarz ale jakoś mnie znużenie dopadło okrutne więc postaram się opisać moją dzisiejszą przygodę. Dzisiaj dla odmiany nie będzie ani dup ani nic z tych rzeczy. A było to tak: Zapieprzam sobie radośnie na mych odnóżach przez park w kierunku punktu w którym przechwytuje mnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co prawda miałem pisać DeepMine Server albo robić sobie dalej kalendarz ale jakoś mnie znużenie dopadło okrutne więc postaram się opisać moją dzisiejszą przygodę. Dzisiaj dla odmiany nie będzie ani dup ani nic z tych rzeczy. A było to tak:<br />
Zapieprzam sobie radośnie na mych odnóżach przez park w kierunku punktu w którym przechwytuje mnie Aśka z żabą, gdy tu nagle jakiś jegomość macha do mnie i zagaduje. Standardowy program bojowy zadziałał poprawnie, więc zanim pomyślałem to już dziadkowi odpowiedziałem że kasy nie daje niech spada. Dziadek się nie zraził i mówi że nie chce kasy tylko pogadać. Cóż &#8211; myślę &#8211; czasu mam ci ja chwile, nawijaj dziadzia. Dziadek podstępnie zajechał pytaniem czy wiem co to ewolucja ? Spoko myślę trafiłem Jechowego, bez paniki w Szczecinie powstał specjalny program nawracania agresorów z krzyżem. No to mówię że wiem co to. Dziadek więc z uśmiechem że wpadłem w pułapkę, że jak to się ma do tego co jest napisane w biblii o stworzeniu człowieka. No więc patrzę na niego i pytam na czym problem dokładnie polega ? Szast prast i dziadzia ma w łapce gazetku. Na gazetku pisze: &#8220;Strażnica&#8221;, szybkim ruchem otwiera na odpowiedniej stronie i jest 5 pytań na które trzeba sobie odpowiedzieć (czy jakoś tak). Niestety pytań nie pamiętam ale pamiętam ogólny sens. Więc pytanie brzmi tak (z grubsza): skoro ludzie pochodzą od małp to czemu nie ma pośredniego ogniwa małpoludów ? Więc uśmiecham się do pana i pytam czy pochodzi pan od brata ? Gościu że nie. A dlaczego ? No bo pochodzę od ojca. Brawo, tak więc wie pan że ludzie nie pochodzą od małp tylko mają wspólnego przodka tego samego co małpy&#8230; subtelna różnica ale jednak. Pan się nie zraził i wypalił: to jak pan wytłumaczy altruizm, bo bez niego grupa by nie przeżyła ?  Więc pytam jak pan rozumie altruizm ? &#8220;Pomaganie innym w grupie&#8221; &#8211; pada szybka odpowiedź, i dalej &#8211; &#8220;bo jaki sens miałaby taka jednostka w pomaganiu grupie, jeśli nie byłoby altruizmu ?&#8221;. Spokojnie skalkulowałem (jako naczelny altruista Wrocławia) i mówię: skoro sam jestem słaby, a w grupie jestem silny to: nie będąc altruistą będę pomagał grupie bo jest to w moim własnym interesie gdyż daje &#8220;mi siłę&#8221; i pomaga przetrwać. Dziadek się zesmęcił, ale jest twardy więc: &#8220;Skoro ewolucja jest losowa, to jak to się dzieje że najsilniejsze osobniki by tylko przetrwały ? bez wiary w Boga gatunek nieinteligentny nie mógłby przetrwać&#8221;. Hmm&#8230; &#8220;ale renifery w Boga nie wierzą i od kilkudziesięciu lat żyją.&#8221; &#8220;No tak ale nie będą tak długo żyć&#8221;, &#8220;No ja też nie wiem czy Pan albo ja nie zginiemy za kilka minut&#8221;. &#8220;Ale one nie mają szans na zbawienie i wieczność&#8221;, &#8220;No ale każdy człowiek ma nieśmiertelną duszę więc tak czy siak wieczność przed nim&#8221;&#8230; Tutaj była długa dywagacja na temat co to jest dusza, wyszło na to (nie polemizuje) że dusza jest materialna, i jest to ciało albo dowolna rzecz. Co ważniejsze jeśli jest to ciało to jest ono duszą tak długo jak ma w sobie krew (chyba krążącą ale nie jestem pewien). Więc ogólnie wszelakie zwierzęta które mają krwinki, i wszystko większe do człowieka jest duszą (jest, a nie ma czyli relacjia IS-A a nie HAS-A). Więc pytam Pana czy jak kogoś zabije i spuszczę z niego całą krew to zniszczę go jako duszę ? Podobno tak. Więc pytam czy zostanę całkowicie unicestwiony jako dusza ? Tak. No dobra to co jest ze świętymi sprzed np 30 lat ? Gościu został świętym, umarł, krew się rozłożyła, umarł jako człowiek i jako dusza, ze zbawienia dupa bo już nie ma czego zbawiać. Jaki jest sens wierzyć ? U dziadka wypieprzył się stos, ale miał sekcję try/catch więc warstwa wyżej sięgnęła po biblię i podała jakiś cytat o apokalipsie. Otóż jestem w błędzie bo nie będzie sądu ostatecznego tak jak mi się wydaje. Najpierw będzie armagedon a później raj. No to mówię że jeszcze gorzej, bo jak się umarło zanim przyszedł armagedon to nie ma szans na raj. Ale nieeee&#8230; bo kilka stron dalej pisze, że po armagedonie, a tuż przed rajem będzie zmartwywsyanie wszystkich prawych i nie prawych. Więc pytam gdzie tu sens, po co mam wierzyć skoro i tak mnie odtworzą ? Jak wszystkich to wszystkich. Ale nieee&#8230; tych co nie znają i nie czytali pisma, nie. No to pytam, a tych co nie umieli czytać ale byli świętymi ? &#8220;To Bóg decyduje&#8221;. No tyle to ja wiem, tylko co ma do tego ewolucja ?<br />
Pominąłem tutaj spory kawałek rozmowy o zasadzie ewolucji, bo pan próbował mi wytłumaczyć na czym polega ewolucja, więc wytłumaczyłem ja jemu na przykładzie algorytmu genetycznego jak to z grubsza wygląda. Stwierdził że on nie musi wiedzieć jak to dokładnie działa, bo przecież to tylko teoria i nie ma nic wspólnego z prawdą. Bo teoria to teoria, a nie praktyka. Byłem więc tak miły i stwierdziłem że chyba mili teorię z hipotezą. Bo najpierw stawia się hipotezę która może być fałszywa, później opracowuje się teorię, później ją weryfikuje a dopiero stwierdza czy coś jest prawdą czy nie. Cóż widziałem panikę w oczach, na szczęście (dla dziadka) zadzwoniła Aśka żebym ruszył dupsko. Bo w ramach teorii chciałem zapytać jaki ma dowód że Jezus nie był synem &#8220;Latającego Potwora Spagetti&#8221; ale mu się upiekło <img src='http://dev.thetosters.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dev.thetosters.pl/?feed=rss2&amp;p=328</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ja.</title>
		<link>http://dev.thetosters.pl/?p=325</link>
		<comments>http://dev.thetosters.pl/?p=325#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Aug 2010 16:48:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Toster</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świat i okolice]]></category>
		<category><![CDATA[osądy]]></category>
		<category><![CDATA[polemika]]></category>
		<category><![CDATA[religie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dev.thetosters.pl/?p=325</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszy post będzie postem targetowanym, w kogo targetuje tego nie powiem niech każdy sam sobie wyciągnie wnioski. To że jesteśmy najważniejsi (w znaczeniu że ja jestem najważniejszy dla siebie) jest wpajane i powtarzane nam na okrągło. Weźmy pierwsze z brzegu reklamy z ich sloganami: &#8220;Jesteś tego wart(a)&#8221;, &#8220;zasłużyłeś(łaś) na to&#8221;, &#8220;tylko dla wyjątkowych&#8221; itd. itp. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy post będzie postem targetowanym, w kogo targetuje tego nie powiem niech każdy sam sobie wyciągnie wnioski.<br />
To że jesteśmy najważniejsi (w znaczeniu że ja jestem najważniejszy dla siebie) jest wpajane i powtarzane nam na okrągło. Weźmy pierwsze z brzegu reklamy z ich sloganami: &#8220;Jesteś tego wart(a)&#8221;, &#8220;zasłużyłeś(łaś) na to&#8221;, &#8220;tylko dla wyjątkowych&#8221; itd. itp. Ale tak naprawdę to pompowanie w nas wiary w naszą ważność jest mało ważne, gdyż świat często i szybko pokazuje nam że nie do końca jest tak różowo. To co jest dużo gorsze to przeświadczenie (nie bezpośrednie) że tak naprawdę to mi się należy albo powinienem robić to lub coś innego. Jak to w praktyce wygląda ? Ano najczęściej wychodzi to z jakiejś pasji/zainteresowania (informatycy z krwi i kości wiedzą o czym mowa) przy czym nie musi to być wcale połączone z pracą zawodową. Jak masz coś co cię interesuje/pochłania to już wstępnie kwalifikujesz się pod ten post. Idąc dalej, osoba którą coś interesuje zaczyna poświęcać czas na analizę/zabawę/poznawanie swojej pasji, z czasem poświęcając coraz więcej czasu na to. Spoko wszystko jest git do pewnego momentu, a mianowicie gdy poświęcasz temu tyle czasu ile wydaje ci się że powinieneś. I tu pojawia się problem. Jaki ? Otóż taki że nie jesteśmy jedyni na świecie, okazuje się że wraz z dorastaniem i przebywaniem w społeczeństwie wchodzimy w różne interakcje z tym społeczeństwem. Powstają i rozpadają się związki, jedni się alienują inni asymilują. Pojawiają się komplikacje, bo nasze dotychczasowe hobby musi dzielić czas z np drugą osobą. Początkowo świeżo poznana osoba będzie wygrywać, ale z czasem gdy związek krzepnie proporcje będą się stopniowo zlewać. Jeśli związek jest udany to całość ustali się na jakimś poziomie akceptowalnym przez obie strony. Jak nie zaczynają się problemy, bo z jednej strony chce się zająć hobby z drugiej strony mam inne obowiązki. I teraz pojawia się mega problem bo chcę bo mi się należy bo zawsze to robiłem, ale nie mogę ! Ale czy na pewno nie mogę ? Otóż mogę, bo pojawia się cały wachlarz możliwości&#8230; Ja już podjąłem decyzję że chcę a właściwie muszę, ale druga strona o tym jeszcze nie wie&#8230;. A kiedy się dowie ? Ano jak postawie ją przed faktem dokonanym. Wyszło ? Pewnie, chce wyjechać na wyjazd ze znajomymi. Aśka tego nie akceptuje. Co zrobić ? Przytakiwać, zgadzać się naradzać, a na końcu i tak zrobić to co mówiłem sobie po cichu. Czyli wszystko jest ok. Tyle że jak napisałem wcześniej związki powstają i się rozpadają. Ciągłe powtarzanie sobie &#8216;tylko ten raz&#8217;, &#8216;to będzie ostatnie&#8217;, &#8216;przecież mi pozwoliłaś&#8217; świadczy tylko o jednym: Jesteś uzależniony&#8230; informatycy jako subkultura mają nawet specjalne słowa: nerd, geek itd. Zwykłe społeczeństwa też &#8220;pojeb&#8221;. Bo tylko pojeb stawia swoje małe potrzeby ponad potrzeby dwojga, bo skoro wspólnie jest ciężej niż osobno to po cholerę męczyć się we wspólnie ?<br />
Tak więc drodzy czytelnicy zastanówcie się czy jesteście pojebami ? Bo ja nie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dev.thetosters.pl/?feed=rss2&amp;p=325</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ceramiczne piekło</title>
		<link>http://dev.thetosters.pl/?p=320</link>
		<comments>http://dev.thetosters.pl/?p=320#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Aug 2010 20:56:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Toster</dc:creator>
				<category><![CDATA[Budujemy bunkier]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dev.thetosters.pl/?p=320</guid>
		<description><![CDATA[Tak więc bunkier nabiera kształtów, a co za tym idzie trzeba mu zapakować jakieś Fancy rzeczy do środka. Postanowiliśmy wraz z Aśką wpaść do &#8220;świątyni pazery&#8221; czyli do hipermarketu i poszukać jakiś paneli oraz płytek. Cóż po 5 h błąkania się po obi i łeroj meroj coś tam w zeszyciku zapisałem. Postanowiliśmy także nawiedzić Ikeę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak więc bunkier nabiera kształtów, a co za tym idzie trzeba mu zapakować jakieś Fancy rzeczy do środka. Postanowiliśmy wraz z Aśką wpaść do &#8220;świątyni pazery&#8221; czyli do hipermarketu i poszukać jakiś paneli oraz płytek. Cóż po 5 h błąkania się po obi i łeroj meroj coś tam w zeszyciku zapisałem. Postanowiliśmy także nawiedzić Ikeę aby znaleźć sobie jakieś graty do kuchni. Ogólnie to kurde czuje się strasznie zasmucony, a mój portfel będzie jeszcze bardziej smutniutki jak to wszystko kupimy&#8230; ale cóż bunkier piękny musi być i basta <img src='http://dev.thetosters.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Ogólnie to bardzo bezpłciowy ten post wyszedł ale tak to niestety czasami bywa. BTW jak ktoś kojarzy jakieś fajne płytki w kolorze niebieskim/błękitnym do łazienki to może czuć się zobligowany aby zostawić info w komentarzach. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dev.thetosters.pl/?feed=rss2&amp;p=320</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Władca piorunów.</title>
		<link>http://dev.thetosters.pl/?p=316</link>
		<comments>http://dev.thetosters.pl/?p=316#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jul 2010 16:49:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Toster</dc:creator>
				<category><![CDATA[Budujemy bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[Co mnie boli]]></category>
		<category><![CDATA[budujemy dom]]></category>
		<category><![CDATA[energetyka]]></category>
		<category><![CDATA[idiotyzmy]]></category>
		<category><![CDATA[niepoważni ludzie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dev.thetosters.pl/?p=316</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj będzie krótki post o władcy piorunów, tym tajnym pseudonimem ochrzciłem pana elektryka z wiochy, w której budujemy sobie nasz własny ciasny bunkier. Otóż jak zapewne się drogi czytelniku domyślasz władca piorunów jak przystało na postać mistyczną ma jakieś zajebiste skille. Do nich zalicza się: &#8220;wyczucie frajera&#8221;, &#8220;rewersja czasu&#8221;, &#8220;prawdomówność oczywista&#8221; oraz &#8220;zachodzenie od dupsztyla&#8221;. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj będzie krótki post o władcy piorunów, tym tajnym pseudonimem ochrzciłem pana elektryka z wiochy, w której budujemy sobie nasz własny ciasny bunkier. Otóż jak zapewne się drogi czytelniku domyślasz władca piorunów jak przystało na postać mistyczną ma jakieś zajebiste skille. Do nich zalicza się: &#8220;wyczucie frajera&#8221;, &#8220;rewersja czasu&#8221;, &#8220;prawdomówność oczywista&#8221; oraz &#8220;zachodzenie od dupsztyla&#8221;. Ale po kolei, jakiś czas temu na naszą kochaną budowę trafił dzidzia który zauważył że się budujemy, a że on jest zajebistym i tanim elektrykiem to chętnie dla nas wykona instalację. Wstępnie dziadek opowiedział nam trochę historii swojego życia kim to nie był, czego nie robił i co nie osiągnął. Spoko jako niezwykle spokojna i wyrozumiała osoba przekierowałem strumień od dziadka do /dev/nulla i już, niech sobie pogada ważna cena. Ok dziadek w końcu uzewnętrznił się 15zl/punkt. Wow, prawdziwy heros cena zajebista mówimy do dziadka: &#8220;spoko ziom z ciebie wciągamy cię nosem&#8221;. Pomazialiśmy po bunkrze co gdzie byśmy chcieli (światła, wyłączniki itd) i się rozstaliśmy. Wprawny gracz od razu wyczuje że zastosowano na nas &#8220;wyczucie frajera&#8221;, ponieważ oceniając na oko można rzec że dziadek ma coś kolo 65-70 levela potraktował nas od razu &#8220;tetryczną gadką&#8221; która miała nas zmiękczyć i podbić mu atrybut autorytet. Spoko niby wszyscy szczęśliwi ale jeden z moich podprogramów nie był zbyt happy, nie wiadomo czemu co i jak, ale jakoś mi dziadek nie pasił, nic to mówię cena jest ok. Sumarycznie policzyliśmy koło 140 punktów co dawało kolo 7k cene, dziadek pomlaskał że trzeba liczyć 10k bo zawsze coś, a tak będzie bezpieczny zapas. Mija czas i tak dalej, jest piątek 2 tyg temu. Spotykamy dziada na budowie aby dogadać co i jak i podpisać umowę. Dziadzia przychodzi i pyta czy mamy umowę ? WTF ? Jak my, w końcu on jest wykonawcą. Ale nic się nie odzywam dogadujemy szczegóły. Nagle dziadek mówi: &#8220;ok to tak jak się umówiliśmy 20zl punkt i wchodzę w pon.&#8221; Eeee ? Mówię że było 15 to skąd to 20 ? Na co dostaje odpowiedź pewniaka, że to niemożliwe on zawsze daje 20zł bo inaczej się nie kalkuluje i na pewno tak powiedział. Oczywiste stało się że nastąpiła próba użycia skilli &#8220;rewersja czasu&#8221; oraz &#8220;prawdomówności oczywistej&#8221;, niestety kurde Toster ma nieźle nabity atrybut &#8220;pamięć&#8221; oraz nie najgorszy atrybut &#8220;inteligencja&#8221;, tak więc wyszły mi rzuty obronne i wiem że mnie chce ktoś wydymać. (W domu użyłem potężnego artefaktu &#8220;notatnik&#8221; w którym zapisuje sobie ustalenia, tak więc wiedziałem że się nie pomyliłem). Dobra ciągnę dalej negocjację i pytam ile to sumarycznie będzie. Na co dziadek że punkt świetlny to nie jest przełącznik/miejsce na światło tylko liczba skręconych kostek, tak więc w puszce z kontaktem mogą być 1, 2 lub 3 punkty w zależności od czegoś tam. Tak więc cena z 15 zł/włącznik lub światełko nagle zmieniła się w cenę od 20 do 60 zł&#8230; Co więcej, po tym jak już zostanie wszystko otynkowane, to za skromne 5 zł za kontakt zostaną nam zamontowane włączniki. Madafaka, ale ale, to jest robocizna&#8230; bo kable i cała resztę to trzeba kupić, i on może to kupić tylko damy mu kasę i on już wszystko załatwi. Tak tak, to dobrze myślicie, to jest właśnie side effect użycia zakazanego skila &#8220;zachodzenie od dupsztyla&#8221;, jeśli w tym momencie nie pójdą rzuty to jest kaplica. Bo ten skill jest wstępem do nekromantycznego comba: &#8220;zachodzenie od dupsztyla&#8221;, &#8220;wyssanie frajera&#8221;  połączone z &#8220;ostrym rżnięciem od tyłu&#8221;. Mi rzuty poszły więc mówię, &#8220;spoko, a ile to kosztuje&#8221; na co dziadek że on ma zajebiste zniżki i lepiej aby on brał materiał (ale ja też mogę jak chcę tylko nie dostane takich zniżek). On wszystko kupi, zrobi, ja zapłacę ale, materiał dostane po cenach hurtowni, a nie tych z jego zniżką, bo różnicę od ceny dla śmiertelnika, a ceny dla władcy piorunów zgadnijcie kto bierze ? Myślę sobie &#8220;kurwa, zajebisty deal, gościu mnie zachęca abym dał mu kasę za robotę, oraz na materiał żeby jeszcze mógł zarobić na materiale, a zachętą dla mnie jest &#8230;&#8221;. No właśnie kurde co ? Uśmiech z 2ma zębami ? Czy jak ? Wole dać zarobić gościowi w hurtowni niż jemu, bo dla mnie cena taka sama o on i tak bierze kasę za robociznę. A jak zrobię duże zamówienie to może dostanę z 10% upustu. Dobra mówię: &#8220;Ile sumarycznie, bo nie wiem ile kasy odłożyć&#8221;. Dziadek z uśmiechem, że on nie chce mnie naciągać itd, wszystko jasno i przejrzyście ale trzeba liczyć 10-14k. No ja jebie nagle cena wzrosła o 40%, bo jak pokazuje doświadczenie dziwnym trafem wszystkie moje zakupy zawsze kończyły w okolicach granicy szacowanej ceny. Nic to w zeszłym tygodniu pogadaliśmy z inną firmą poleconą przez naszego budowlańca. Ostateczna wycena 8.5k + 1.1k podłączenie do źródła mocy itd. sumarycznie wliczając zapas, naddatek itp itd powinno się to zamknąć w 11k z umową i fakturami na wszystko. W sobotę podpisuję umowy zobaczymy jak to wyjdzie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dev.thetosters.pl/?feed=rss2&amp;p=316</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biwak.</title>
		<link>http://dev.thetosters.pl/?p=306</link>
		<comments>http://dev.thetosters.pl/?p=306#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Jul 2010 12:32:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Toster</dc:creator>
				<category><![CDATA[Toster i natura]]></category>
		<category><![CDATA[Świat i okolice]]></category>
		<category><![CDATA[biwak]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dev.thetosters.pl/?p=306</guid>
		<description><![CDATA[Jakoś tak się złożyło że zapragnęliśmy z Aśką kontaktu z naturą. Jak pomyśleliśmy tak zrobiliśmy, zgarnęliśmy po drodze Szymona i Kaśkę i pojechaliśmy nad jezioro koło Nysy po uprawiać &#8220;naturalizm&#8221;. Droga była szybka i przyjemna i w 2h osiągnęliśmy punkt docelowy, 30 min w kasie gdzie to panie wypisywały jakieś papiury, 30 min rozbijania namiotu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakoś tak się złożyło że zapragnęliśmy z Aśką kontaktu z naturą. Jak pomyśleliśmy tak zrobiliśmy, zgarnęliśmy po drodze Szymona i Kaśkę i pojechaliśmy nad jezioro koło Nysy po uprawiać &#8220;naturalizm&#8221;. Droga była szybka i przyjemna i w 2h osiągnęliśmy punkt docelowy, 30 min w kasie gdzie to panie wypisywały jakieś papiury, 30 min rozbijania namiotu i ta da&#8230; Sprawnie wysmarowaliśmy się jakimś cudem niszczącym promieniowanie (znaczy ci sprytniejsi to zrobili) i heja na plaże. Oczom moim ukazał się widok miliardów rozgrzanych ciał topionych przez bezlitosne słońce. Tak więc niewiele myśląc jebnęliśmy się na kocyk i odpaliliśmy program &#8220;opierdalanie się&#8221;. Ogólnie większość czasu spędzona miło i radośnie na takich zajęciach jak:<br />
- picie browara<br />
- połykanie kiełbasy, szaszłyka z grila<br />
- moczenie dupy w wodzie.<br />
Oczywiście trafił mnie lekki udar który pewnie by mi minął po 30 min, gdyby nie zajebiście fajny namiot na środku plaży. Namiot ten miał moc emisji jebanej muzyki umpa umpa tak na 60-80 db. Jak widać Slanesh i jego Noisi są wszędzie. Przeteleportowałem się awaryjnie do namiotu i dzięki tajnej sztuce medytacji opanowałem swe działo i za 2h drzemki byłem używalny. Oczywiście mądrość Aśki &#8220;golfami jeżdżą tylko buce i debile&#8221; okazała się prawdziwa. Obok nas zaparkowały 2 golfy, z których wytoczyły się bolki i ich lachony upiększając okolicę przez UMPA-UMPA oraz polski Rap (czy jak to się tam klasyfikuje). Aby nie było że Polacy to gęsi i swojego języka nie znają to szybko przypomniałem sobie o wielu słowach na k, ch itd. Żeby nie było ja też klnę, ale nie drę przy tym ryja na 30 m, i nie używam tego jako rzeczownika, spójnika, słowa posiłkowego i kilku innych części zdania/mowy których nazw już nie pamiętam. W nocy oglądnąłem sobie ładny pokaz sztucznych ogni i grzecznie koło 24 poszliśmy do namiotu. Bynajmniej nie spać, bo UMPa-UmpA brygada napierdalała radośnie do ~3-4 rano, poza tym jakaś nie-do-ruchana laska (jak się okazało później razem z rodzicami) darła ryja i brechtała się budząc moje mroczne instynkty. Już w pewnej chwili jakiś kolo chciał ją wyciągnąć na plażę aby zapchać jej jadaczkę ale niestety była to laseczka z seri papużki nierozłączki ze swoją psia psiółką&#8230;. Kurde szacun dla kolesia że ją z 30 min bajerował, przy czym najbardziej urzekły mnie 2 ostatnie podejścia:<br />
- &#8220;No rusza tą dupę ze mną na plaże głupia cipo&#8221;<br />
- &#8220;To chcesz się ruchać czy nie ?&#8221;<br />
Cóż widać desperacja była duża, tym bardziej że jak rano ją zobaczyłem to cóż, nie było szału, a po polu kręciło się dużo fajniejszych dziewczyn (sądząc po zachowaniu również dużo chętniejszych).<br />
Reasumując wypad był całkiem udany poza nocką i tym że Szymon spalił se naskórek więc odpadły dodatkowe atrakcje w stylu kajaków. Ale za 2 tyg. pewnie też gdzieś wyruszymy. Jak to mam w zwyczaju wypaliłem sobie na pysku okularki oraz pasek od czapeczki ale jakoś niespecjalnie się tym przejmuje.<br />
Na koniec odezwa do debili z małymi pisiorami:<br />
- Wsadźcie sobie w dupę wzmacniacz 300 W z 4 subwooferami, dopchajcie płytą o tym jak jakiś debil kurwiąc na lewo i prawo opowiada jaki to świat jest zły. Dopchajcie to wszystko kablem 380V i bawcie się dobrze na zlocie debili takich jak wy, pola namiotowe zostawcie dla normalnych ludzi.<br />
Odezwa do dziewczyn:<br />
- Wiem że kurwa, chuj, jebać itd. to fajne słowa które urozmaicają wypowiedź, jednakże nie niosą żadnej informacji. Więc jeśli w jednym zdaniu występują 4-6 razy to tylko zaciemniają przekaz, i musicie więcej i dłużej się nagadać. Poza tym otoczenie odbiera was jako lachociągi spod latarni, ale używając tego języka jesteście chyba tego świadome ? Więc nie ma się co obruszać przyjmijcie to po prostu do wiadomości lub zmieńcie swój wizerunek/zachowanie.</p>
<p>A tak poza tym to jak ktoś ma jakieś dobre miejscówki na wypad rekreacyjny (rowery, kajaki, łodzie podwodne itd) to dawać cynę w komentarzach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dev.thetosters.pl/?feed=rss2&amp;p=306</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nieheblowana decha.</title>
		<link>http://dev.thetosters.pl/?p=304</link>
		<comments>http://dev.thetosters.pl/?p=304#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2010 18:00:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Toster</dc:creator>
				<category><![CDATA[Budujemy bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[Co mnie boli]]></category>
		<category><![CDATA[niepoważni ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[tartak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dev.thetosters.pl/?p=304</guid>
		<description><![CDATA[Post związany z tartakiem Bomar i współpracą z nimi. Zgodnie z moimi przewidywaniami prośba o zwrot zaliczki oraz kary została olana ciepłym moczem. Zupełnie mi wyleciało z głowy aby to sprawdzić i już 2 tygodnie temu minął termin kiedy to kasa powinna wrócić. Otóż nie wróciła więc przechodzimy płynnie do kroku 3, czyli&#8230;&#8230; ponowienie prośby. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Post związany z tartakiem Bomar i współpracą z nimi. Zgodnie z moimi przewidywaniami prośba o zwrot zaliczki oraz kary została olana ciepłym moczem. Zupełnie mi wyleciało z głowy aby to sprawdzić i już 2 tygodnie temu minął termin kiedy to kasa powinna wrócić. Otóż nie wróciła więc przechodzimy płynnie do kroku 3, czyli&#8230;&#8230; ponowienie prośby. Cóż Polska ma bardzo miłe prawo, a ja jako miły Polak przestrzegam tegoż prawa. Tak więc powiększyłem kwotę, o ustawowe odsetki (dla zainteresowanych reguluje to Rozporządzenie Rady Ministrów  Dz.U. nr 220, poz. 1434 i w chwili obecnej wynosi to 13%) i wyślę w poniedziałek nową pogróżkę. Tym razem deadline 1 tydzien + 1 tydzień dla poczty. Później się zobaczy, w międzyczasie proponuje konkurs/sondę. Kto sądzi że kasa wróci, a kto uważa że znowu zostanę zlany ? </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dev.thetosters.pl/?feed=rss2&amp;p=304</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
